Alarmuję, jak wpłynąć na córkę już sobie z nią poradzić nie mogę już piszę...

PYTAJKA - ZADAJ SZYBKIE PYTANIE

0 odpowiedzi
0
Córka za tydzień ma 25 urodziny. Szkołę już dawno skończyła. Co prawda kiedyś miała marzenia po szkole by mieć rodzinę i dzieci, więc co jej stoi teraz na przeszkodzie, to wcześniej będąc nastolatką już mądrze myślała, a teraz mam rozumieć odmieniło jej się przecież, teraz może co ją trzyma spełniło jej się już to co chciała, mnie lata lecą mam 51 lat starzeję się chciałabym w końcu babcią zostać, za niedługo będę już starszą panią i co, ciekawe jak z dzieckiem jej zostanę, kondycja już nie ta boli kręgosłup a niemowlaka trzeba nosić, wzrok slaby gdzie ja będę do opieki nad malutkim dzieckiem a oczy przy takim trzeba mieć wszędzie a ja marnie widzę. A teraz zmieniła plany i obróciła je w takie by czekać na zagranicznego chłopaka, niech czeka, ale się nie doczeka nie te czasy a się zestarzeje co ona wyprawia za granicę nie pojedzie bo ani nie ma o czym myśleć i planować więc jakie widzi możliwości no to teraz jej się jakiegoś ciemnego zachciało, fochy robi żebym nie dyktowała jej życia, kiedy ja chce dla niej jak najlepiej jak każda matka, że chcę by młodości sobie nie zniszczyła tylko z kimś się związała bo czas najwyższy na nią, nie myślcie sobie że ja nie wiem że by z takim żyła, ale ma lata więc na co czekać, ona musi mieć dzieci, chłopaka rodzinę, co jej się porobiło a takiego nie zdobędzie. ODPOWIEDZ

ODPOWIEDZI

BRAK ODPOWIEDZI NA TO PYTANIE

DODAJ PIERWSZĄ ODPOWIEDŹ