Nienawidze szkoly, staje sie aspoleczna, pale i zaczelam pic

PYTAJKA - ZADAJ SZYBKIE PYTANIE

2 odpowiedzi
+1
Mam 14lat, 2 gim. W podstawowce zawsze średnia 5.0 i generalnie pochwaly od rodziny ze jesten mega grzeczna, a tak naprawdę ja osobiscie chcialam zupełnie czegos innego. Zalezalo mi zehym mogła wreszcie cos powiedziec i mieć własne zdanie.W gimnazjum trafilam na klase ktora mnie zlewala z powodu tego ze staralam sie jakos uczyc dla rodziców (dla siebie tez ale bylam pod ich presja). Jakos spejalnie klasy jako ogolu nie lubilam ale denerwowalo mnie to ze uwazali mnie za taka grzeczniutka, bo sama nie lubilam sie za to ze rodzice sami mna kieruja i nie mam wlasnego zdania. Z 1 gim wyszlam z srednia ok 4.00 a dla mojej mamy bylo to zle. I po wakacjach sie zaczelo. Kazdy w klasie mnie zaczal irytowac wiec opuszczalam lekcje. Jak nje cale dnie, to ostatnie lub pierwsze godziny. Nienawidze tej szkoly, meczy mnie psychicznie. Generalnie nie da nic przeniesienie do innej szkoly, bo ja nie lubie tego wszystkiego co panuje w szkołach. Lans, wszystko na pokaz i ploteczki. Najchętniej mialabym indywidualne. Ze stresu przed jakąś kartkowka lub sprawdzianem (na co kompletnie nie byłam przygotowana) zaczelam palic. Stopniowo zwiekszalam dawke. Po lekcjach o ile bylam w szkole pilam.. Z moim starszym bratem ciotecznym bylo tak samo. W podstawowce wzorowy, w 1 gimnazjum jeszcze dobry, w 2 problemy i wagary a w 3 nie zdal.. szkola wykancza mnie psychicznie, naprawdę. Juz nie wiem co zrobic bo na sama mysl o niej mam odruchy wymiotne i atak paniki.. ODPOWIEDZ

ODPOWIEDZI

odpowiedział(a) anonim w dniu 03-01-2016 21:19 | zgłoś naruszenie Rób co uważasz że jest dobre dla Ciebie. Trzeba mieć w życiu swoje zdanie i przez to stajesz się bardziej autentyczną dla innych. Pewnie nie jesteś głupia i nauka Ci szybko wchodzi, nie znarnuj tego. NIE UCZY SIE DLA RODZICOW TYLKO DLA SIEBIE W PRZYSZLOSCI NAJLEPIEJ SIĘ PRZRKONASZ O CO CHODZI...KOLEDZY CZY KOLEZANKI SA DO CZASU, A POTEM ZYCIE DALEJ SIĘ TOCZY.TRZASAMI TRZEBA SIE UMIEC POSTAWIC INNYM I TRZYMAC SWOJEGO ZDANIA. A SZUKAC TOWARZYSTWA DLA SIEBIE, PRAWDZIWYCH ZNAKOMYCH KTORZY CIE AKCEPTUJA TAKA JAKĄ JESTES, A INNYCH OLAC ! WSZYSTKO MA SWOJ CZAS. W ZYCIU NIE CHODZI O TO BY BYLO LATWO ALE BY BYLO WARTO, PAMIETAJ TO TWOJE ZYCIE I NIE ZMARNUJ GO NA WSTEPIE BO POTEM PO LATACH MOZESZ ZALOWAC IZ CZEGOS NIE ZROBILAS.
odpowiedział(a) anonim w dniu 03-01-2016 21:23 | zgłoś naruszenie Przepraszam za literówki, pisze z nowego tel i staram się przy okazji ogarnąć to.(Pozdrowienia Olga

DODAJ ODPOWIEDŹ